Czy zimowy trekking jest dobry na odchudzanie?
Coraz częściej mówi się o trekkingu jako o skutecznym sposobie na odchudzanie. Zwłaszcza zimowy trekking może być doskonałym spalaczem zbędnych kalorii. Podpowiadamy jak uprawiać zimowy trekking z głową, tak, aby nie zrobić sobie krzywdy.
Trekking jest jedną z najbardziej wszechstronnych aktywności. Regularne uprawianie trekkingu niesie ze sobą ogromna ilość zalet – poprawia kondycję, spala nadmiar tkanki tłuszczowej i buduję masę mięśniową. Dlatego też od dłuższego czasu spacer i trekking uznawane są za jeden z najlepszych sposobów na zrzucenie zbędnych kilogramów.
Co daje regularny lekki trekking:
- poprawia wytrzymałość mięśniową i kondycję organizmu.
- wykorzystuje kwasy tłuszczowe jako źródło energii i redukuje tkankę tłuszczową
- przyspiesza metabolizm
- poprawia wrażliwość insulinową
- poprawia wydolność sercowo-naczyniową
Dlaczego lekki trekking lub spacer jest skuteczniejszy niż intensywny trening?
Podczas spokojnego trekkingu zwykle wykonujemy wysiłek aerobowy o niskiej lub średniej intensywności. Podczas godziny takiego wysiłku spalamy ok. 200-300 kalorii. Może się to wydawać niewiele w kontekście jednego spaceru. Kluczem do odchudzania poprzez trekking jest systematyczność. Dla porównania, w trakcie jednego intensywnego treningu biegowego spalimy więcej kalorii. Sęk w tym, że po takim wysiłku organizm potrzebuje czasu na regenerację. Natomiast po lekkim trekkingu nie potrzebujemy dłuższego czasu na odpoczynek. Dlatego możemy wykonywać go częściej. Trekking może też trwać dłużej niż godzinę. Gdy wszystko to zsumujemy okaże się, że dzięki trekkingowi i spacerom łącznie spalimy więcej kalorii niż przy intensywnym bieganiu.
Przeczytaj także:
Czy chodzenie po górach odchudza?
Istnieje sposób, aby spalić jeszcze więcej kalorii podczas chodzenia. Sekretem jest to podchodzenie pod górę. Podczas chodzenia pod górę możemy spalić nawet dwa razy więcej kalorii niż w trakcie spaceru po płaskim terenie. Oprócz tego na górskich szlakach nasze ciało zmuszone zostaje do intensywniejszej pracy. Zaczynając od mięśni głębokich, które muszą stabilizować ciało po mięśnie ud, łydek, a nawet brzucha i pleców. Tym samym organizm jest zmuszony do większej wydolności. Zaczyna więc pobierać energię z zapasów tłuszczowych. Dlatego w trakcie lekkiego górskiego trekkingu spalisz więcej tkanki tłuszczowej.
W tym wypadku jest jednak pewien haczyk. Zwiększony wydatek energetyczny oraz intensywniejsza praca mięśni mogą sprawić, że po takim trekkingu organizm będzie potrzebował więcej czasu do regeneracji. Dlatego najlepiej jest dostosować trekking do swojej kondycji fizycznej i wybierać trasy o zróżnicowanym terenie. Tak, aby łączyły w sobie zarówno podejścia, jak i bardziej płaskie odcinki.

Trekking zimą – Jeszcze więcej spalonych kalorii
Jeszcze lepszym spalaczem tkanki tłuszczowej jest trekking w zimie. Z powodu panującego chłodu organizm zużywa więcej energii, aby zachować odpowiednią temperaturę ciała. Aby to osiągnąć nasz metabolizm przyspiesza i czerpie energię ze zgromadzonych tłuszczy. Trekking w zimie wymaga również więcej od mięśni. Zimą na szlaku trudniej jest o stabilizację, więc nasze mięśnie pracują jeszcze intensywniej, a co za tym idzie potrzebują więcej energii. Korzystają więc z nagromadzonych kwasów tłuszczowych.
Przeczytaj także:
Trekking zimą – Tylko z odpowiednim przygotowaniem
Intensywne spalanie kalorii brzmi świetnie, ale należy pamiętać, że do takiego zimowego trekkingu należy się odpowiednio przygotować. Zwłaszcza, gdy wybraliśmy górską trasę. Zimowy trekking w górach bez odpowiedniego przygotowania może skończyć się tragicznie.
Po pierwsze mierz siły na zamiary. Jeżeli dopiero zaczynasz zimowe trekkingi wybierz lekkie, sprawdzone trasy. Nie powinny być zbyt długie. Stopniowo zwiększaj odległość i trudność. Dzięki takiemu podejściu twoje ciało zacznie się adaptować i przebudowywać. W ten sposób osiągniesz lepsze efekty niż przy morderczym, jednorazowym trekkingu.
Co potrzeba do lekkiego zimowego trekkingu?
Podstawą są chęci i odpowiednie przygotowanie. Zwłaszcza do górskiego trekkingu zimą musimy być zaopatrzeni w odpowiedni sprzęt. Podstawą są solidne wysokie buty trekkingowe z twardą podeszwą. Taka podeszwa zapewni stabilność i wygodę. Dobrze, jeżeli buty będą zaopatrzone w powłokę Gore-Tex, która chroni przed przemiękaniem cholewki. Niezbędne są też raki lub raczki. Standardem powinna być też ciepła kurtka, czapka, komin i rękawice.
Gdy wyruszamy na zimowy górski trekking nieodzowny jest zestaw lawinowy. Do tego apteczka, mocna czołówka, mapa i naładowany telefon. Dobrze mieć ze sobą również powerbank. Wszystkie te elementy pomogą nam wyjść z ewentualnej trudnej sytuacji.
Zimą raczki na trekkingu to podstawa:
Raczki turystyczne Volven PRO TRAXION – XS
Raczki turystyczne Volven PRO TRAXION – S
Raczki turystyczne Volven PRO TRAXION – M
Raczki turystyczne Volven PRO TRAXION – L
Raczki turystyczne Volven PRO TRAXION – XL
Trekking zimą – Ciepło to podstawa
Warto również pamiętać, aby ubrać się odpowiednio. Kurtka puchowa, ciepła bielizna termiczna, czapka z merino, komin i rękawiczki to absolutna podstawa. Do tego gorąca kawa lub herbata w termosie. Wszystko po to pomoże w zachowaniu odpowiedniej termiki. Co prawda im chłodniej, tym organizm spala więcej kalorii, aby zachować odpowiednią temperaturę ciała. Należy w tym zachować umiar. Podczas zimowego trekkingu musimy czuć się w miarę komfortowo. Zbyt lekka odzież może prowadzić do wychłodzenia organizmu lub odmrożeń.
Propozycje kurtek puchowych na lekki zimowy trekking:
Kurtka puchowa RAB Electron Pro Hoody Jacket - Army
Kurtka puchowa RAB Electron Pro Hoody Jacket - Tempest Blue
Kurtka puchowa RAB Electron Pro Jacket - Orion Blue
Kurtka puchowa RAB Microlight Alpine Jacket - Tempest Blue
Kurtka puchowa RAB Microlight Alpine Jacket - Black/Graphene
W ostatnim czasie popularne stało się suche morsowanie. Polega ono na wystawieniu ciała na niską temperaturę bez zanurzania w wodzie. Tego typu morsowania nie należy jednak łączyć z zimowym trekkingiem. Zwłaszcza z trekkingiem górskim. Góry wymagają pokory i przygotowania na każde warunki i na każdą sytuację. Taka lekkomyślność, jak zbyt lekka odzież, zimą w górach może skończyć się hipotermią i śmiercią z wychłodzenia.

Trekking zimą – Pamiętaj o diecie
Na koniec warto wspomnieć o odpowiedniej diecie. Gdy lekki zimowy trekking ma być sposobem na zrzucenie zbędnych kilogramów i przebudowanie sylwetki, to musi on być połączony z odpowiednią dietą. Micha gorącej kwaśnicy i dwa placki zbójeckie po zejściu ze szlaku brzmią świetnie, ale taki posiłek ze sporym naddatkiem może uzupełnić spalone kalorie. Dlatego warto na bieżąco uzupełniać paliwo za pomącą mniejszych porcji bogatych w białko i węglowodany, które spożywamy w regularnych odstępach czasu. Dzięki temu po zejściu ze szlaku nie dopadnie nas wilczy głód. Należy pamiętać również o regularnym nawodnieniu w postaci wody lub ciepłego napoju np. herbaty.
Podsumowanie
Trekking, w tym trekking zimowy, zapewnia mnóstwo korzyści. Nie tylko zrzucenie zbędnych kilogramów. Można podziwiać wspaniałe widoki i spotykać prawdziwych pasjonatów wędrowania. Trekking to również korzyści dla głowy. Daje możliwość odpoczęcia od zgiełku. Pozwala skupić się nie na przyszłości lub przeszłości ale na tu i teraz.
Jeżeli więc planujesz zimowe trekkingi, a nie wiesz czego potrzebujesz na początek, to skontaktuj się z nami. Pomożemy dobrać odpowiedni sprzęt - buty, plecak, kurtkę, raczki i wszystko czego potrzebujesz, aby zrzucić zbędne kilogramy i jednocześnie uciec od zgiełku miasta. Zapraszamy, Explore.pl ul. Opieńskiego 3, 02-495 Warszawa.
Coraz częściej mówi się o trekkingu jako o skutecznym sposobie na odchudzanie. Zwłaszcza zimowy trekking może być doskonałym spalaczem zbędnych kalorii. Podpowiadamy jak uprawiać zimowy trekking z głową, tak, aby nie zrobić sobie krzywdy.