Przejdź do głównej treści
512 077 991 / 22 667 94 68
Otwórz wyszukiwarkę
Szukaj
Zamknij wyszukiwarkę Wyczyść Szukaj
Produkty w koszyku: 0. Zobacz szczegóły

Twój koszyk jest pusty

Czerwone Wierchy - idealny szlak na jesienne wędrówki

  • dodano: 01-11-2021

Czerwone Wierchy - idealny szlak na jesienne wędrówki

Uwielbiamy góry. W górach czujemy się wolni, pełni życia i nieskończonej energii. Widoki zapierające dech w piersiach, wiatr we włosach, ciepła kawa w termosie ze słodką czekoladą, i reszta świata stoi przed nami otworem. Często zastanawiamy się, jakie kierunek obrać na nasze jesienne wędrówki. To ostatni dzwonek, jeśli chcemy zdobyć kolejne szczyty lub odwiedzić stare miejsca przed nadejściem zimy. Przyjrzyjmy się dziś Czerwonym Wierchom. Ciekawi? Zaczynamy! 

Czerwone Wierchy jesienią

Lokalizacja 

Jeśli myślimy o zdobyciu szlaku Czerwone Wierchy, warto abyśmy poznali jego dokładną lokalizację. Jeśli wybierzemy się na spacer tym szlakiem, znajdziemy się w Tatrach Zachodnich, który prowadzi aż przez cztery, wyjątkowo malownicze szczyty wchodzące w skład masywu. Zobaczymy:

- Kope Kondracką (2005m),

- Małołączniak (2096m),

- Krzesanice (2122m),

- Ciemniak (2096m). 

Szlak Czerwone Wierchy idealną propozycją dla...?

Jeśli myślimy o jednodniowym wypadzie w góry, prezentowany szlak będzie strzałem w dziesiątkę!. Przez większą część czasu wycieczki, wędrujemy grzbietem, z którego rozpościerają się zapierające dech w piersiach, unikatowe widoki Tatr Zachodnich. Co wyróżnia szlak na tle innych? Jednego dnia jesteśmy w stanie zdobyć aż cztery tatrzańskie dwutysięczniki. Dlatego jest to perfekcyjna propozycja dla zapalonych zdobywców. Jeśli nie czujemy się na siłach, aby zaliczyć wszystkie cztery szczyty, bez problemu możemy skrócić pieszą wędrówkę, decydując się na zdobycie jedynie wybranych szczytów masywu.

Zacznijmy od samego początku

Rozpoczynamy wędrówkę szlakiem do pierwszego punktu - schroniska PTTK Kuźnice 1025m na Hali Kondratowej (1333m). Całą trasę zaczynamy w Zakopanem - najpopularniejszej górskiej miejscowości. Idziemy niebieskim szlakiem turystycznym, który swój początek ma po lewej stronie kolejki na Kasprowy Wierch. Na samym początku zmierzymy się z kamienistą drogą w górę. Po kilku zakrętach, kiedy rozgrzejemy swoje mięśnie, będziemy mieć przed sobą pierwszy wybór. Czy maszerujemy dalej prosto, w górę za klasztorem Albertynek, czy odbijamy lekko w lewo. Po jakimś czasie drogi znów się ze sobą połączą. Jeśli będziemy szli pierwszym, dłuższym wariantem zobaczymy Hotel Górski PTTK Kalatówki. Trasa cały czas się zmienia, podziwiamy roślinność leśną, uroki polany, aż docieramy do Schroniska na Hali Kondratowej, które jest najmniejszym w polskich Tatrach. Możemy zjeść tu coś ciepłego i chwilę odpocząć.

Kopa Kondracka 

Ten odcinek szlaku Czerwone Wierchy będziemy wspominać jako najbardziej wymagający. Będziemy szli dalej szlakiem zielonym, kierując się w lewo, mogąc podziwiać przepiękną Polanę Kondratową. Następnie idziemy zakosami, wdrapując się na grań. Pomimo tego, że odcinek techniczne nie jest skomplikowany, możemy złapać zadyszkę. Skręcamy w lewo kierując się na szlak turystyczny przez Czerwone Wierchy. Poruszamy się cały czas granią, będącą granicą pomiędzy Polską a Słowacją. Docieramy do Kopy Kondrackiej (2005m), która jest pierwszym, oficjalnym szczytem zaliczanym do szlaku Czerwonych Wierchów

Małołączniak i Krzesanica

Z Kopy Kondrackiej, maszerując już strikte szlakiem Czerwone Wierchy, udajemy się na Małołączniak, a potem na Krzesanice, która jest najwyższym szczytem naszego szlaku. Ciekawostka? Zdobywamy najwyższy w Polsce szczyt wapienny, a nazwa pochodzi od północnej ściany szczytu, zwanej krzesaną. Jeśli dotrzemy na szczyt, naszym oczom ukaże się duża ilość ułożonych z kamieni kopczyków. Ich znacznie nie jest podniosłe ani upamiętniającym jakieś wydarzenia. Kopczyki są wymysłem turystów, którzy układają je na znak zaznaczenia swojej obecności. To ekologiczna i nieszkodliwa forma, dlatego cieszy cię uznaniem i popularnością. Idziemy dalej?

Ciemniak 

Ze szczytu Krzesanicy udajemy się w drogę na ostatni szczyt do zdobycia należący do szklaku Czerwone Wierchy, a mianowicie mowa o Ciemniaku. Będziemy schodzić najtrudniejszym technicznie odcinkiem całej naszej wędrówki. Szlakiem idziemy w dół, po skałach. Jeśli natrafimy na opady deszczu, trasa może być dość niebezpieczna. Dlatego koniecznie musimy mieć specjalistyczne obuwie turystyczne z przystosowaną podeszwą, dzięki której będziemy czuć się pewnie. Do tego koniecznie kurtka i płaszcz przeciwdeszczowy. Jeśli zachowamy bezpieczeństwo i odpowiednio przygotujemy się do górskiej wędrówki, ten trudny technicznie odcinek nie powinien nam sprawić większych trudności. 

Pożegnanie z Tatrami. 

Kiedy już zdobędziemy ostatni szczyt szlaku Czerwone Wierchy, przed nami pozostaje bezpieczne zejście z gór. W tym przypadku, schodzimy dość monotonnie, aż do osiedla Kiry w podhalańskim Kościelisku. Cały czas jednak możemy napawać się wyjątkowo malowniczymi urokami. Bezpośrednio z Ciemniaka udajemy się  czerwonym szlakiem na Chudą Przełączkę. Dalej idziemy szlakiem w kolorze zielonym prowadzącym na Halę Ornak. Kierujemy się lekko na prawo i podążamy również szlakiem zielonym przez dobrze wszystkim znaną Dolinę Kościeliską. Tutaj kończymy nasz górki spacer. Na końcu Doliny odnajdziemy parking, na którym busem dostaniemy się do Zakopanego. 

Techniczne informacje o szlaku Czerwone Wierchy

Zbierzmy wszelkie techniczne informacje dotyczące omawianego szlaku. Całkowita długość trasy wynosi 15.2 km. Szacowany czas na przejście to 8 godzin. Warto jednak wziąć pod uwagę, że jest to zależne od indywidualnych predyspozycji, jak również doliczyć należy czas na postoje czy posiłki. Wybierzmy się w góry skoro świt, by mieć zapas czasowy w razie jakichkolwiek problemów. Suma podejść wynosi 1305 m, a suma zejść 1403 m. 

Szlak Czerwone Wierchy będziemy wspominać bardzo ciepło. Urokliwe widoki i niezapomniane otoczenie przyrody sprawi, że będziemy chcieli niejednokrotnie powracać na taką górską wędrówkę. Jeśli szukamy trasy, która nie wymaga bardzo wygórowanych umiejętności technicznych, by móc ją pokonać, a jednoczenie zaprezentuje nam ogromny wachlarz interesujących widoków, szlak Czerwone Wierchy jest propozycją godną rozważenia. Przygotujemy się odpowiednio, i ruszajmy w drogę!. 

 

 Sprawdź co jeszcze warto zobaczyć jesienią w górach - kliknij tutaj

 

Komentarze do wpisu (0)

Napisz komentarz