Jesień na szlaku. Dlaczego warto uprawić jesienny trekking?
Sezon urlopowy został już definitywnie zakończony. Czas więc schować do szafy plecaki, kijki i buty trekkingowe? Nic bardziej mylnego! Jesień to znakomita pora, aby ruszyć na szlak. Jesienne wędrówki poprawiają Twoje zdrowie i zapewnią wspaniałe wrażenia. Wystarczy się do nich odpowiednio przygotować. Udowodnimy Wam, że jesienią warto wyruszyć na trekking.
Trekking poza sezonem – coś dla osób ceniących spokój
Czy urlop jesienią w Polsce to dobry pomysł? Dlaczego na jesienny trekking warto wybrać się w góry, nad morze lub nad jeziora? Przede wszystkim dlatego, że jest już poza sezonem urlopowym. Dzięki temu można znaleźć nocleg w dobrej cenie. Bywa tańszy nawet o 30% niż w sezonie. Przy mniejszym obłożeniu w hotelach łatwiej jest również znaleźć nocleg, który w pełni będzie Wam odpowiadał. Przy nieco dłuższych poszukiwaniach można też znaleźć hotel o wyższym standardzie w naprawdę dobrej cenie.
Kolejny atut można znaleźć podczas wędrowania. Jesienią jest zdecydowanie mniej turystów na najbardziej obleganych górskich szlakach. Dzięki temu w spokoju możesz wspiąć się na takie szczyty jak Giewont, Kasprowy Wierch czy nawet przejść się na Gubałówkę lub nad Morskie Oko. Również mniej turystów jest nad morzem. Nie ma już lasu parawanów, więc możesz w spokoju spacerować po plaży. Podobnie jest nad jeziorami. Błogiej ciszy nad jeziorem nie zakłócają głośne motorówki. Dlatego w pełni możesz się nią rozkoszować.

Odetchnij pełną piersią
Oczywiście jesienią mamy już niższe temperatury. Paradoksalnie jest to kolejna zaleta jesiennego trekkingu! Mimo, że pogoda może być kapryśna (szczególnie w górach), to jednak ta pora roku jest idealna do wędrówek. Zwłaszcza we wrześniu oraz październiku, gdy nie ma już męczących upałów, ale za to jest chłodno i rześko. Przy takich warunkach mniej się męczymy. Oddycha się nam swobodniej i jesteśmy w stanie pokonywać dłuższe dystanse. Lekarze polecają zwłaszcza jesienne spacery nad morzem. O tej porze roku powietrze szczególnie mocno nasycone jest tam jodem. Pozytywnie wpływa to na odporność organizmu i pozwala walczyć z chorobami tarczycy. Taki trekking to też znakomita alternatywa, gdy chcemy choć trochę odpocząć od miejskiego smogu, który daje nam się we znaki zwłaszcza późną jesienią i zimą.
Niezapomniane widoki
Jesień jest niezwykle piękna i jednocześnie zmienna. Jedynie o tej porze roku możemy w przyrodzie spotkać wszystkie możliwe barwy. Od rześkiego, błękitnego nieba, poprzez wszystkie kolory liści, aż po biel porannych mgieł. Tego typu widoki są szczególnie urzekające w górach lub na Podlasiu. Zamglone szczyty Tatr. Babie lato połyskujące na bieszczadzkich drzewach. Zapadający zmrok nad podlaskim lasem. Powolna, majestatyczna mgła sunąca nad mazurskimi jeziorami. Te widoki trzeba koniecznie zobaczyć!
Jesień jest więc idealną porą roku do rozwijania swoich pasji fotograficznych czy artystycznych. Dzięki temu możesz połączyć rozwijające hobby ze zdrową aktywnością fizyczną na świeżym powietrzu. Trekking jesienią jest też znakomitym pomysłem na rodzinne spędzenie czasu. Podczas takich wypraw dzieci mogą zbierać kolorowe liście, kasztany, żołędzie i szyszki. Natomiast dorośli, przy odrobinie szczęścia, mogą natknąć się na dorodne grzyby. Podczas takich poszukiwaniach należy jednak zachować zdrowy rozsądek i trzymać się wyznaczonych szlaków. Nie zapominajmy też o rowerzystach. Dla nich jesień też jest znakomitą okazją do aktywności. Niezależnie czy są to lekkie, rodzinne przejażdżki, czy ekstremalne kolarstwo górskie.

Gdzie na jesienną wyprawę?
Pytanie podstawowe brzmi, gdzie najlepiej wyruszyć na jesienną wędrówkę? Wszystko zależy od budżetu, dostępnego czasu i upodobań. Dla miłośników gór polecamy Tatry, Bieszczady, Sudety i malownicze Pieniny. Dla osób lubiących wypady do lasu jesienią świetnie sprawdzi się Babiogórski Park Narodowy w Beskidach Zachodnich, Dolina Baryczy na Dolnym Śląsku czy Bory Tucholskie na północy Polski. Natomiast mieszkańcy stolicy mają praktycznie pod nosem idealne miejsce do jesiennego trekkingu. To Kampinoski Park Narodowy, w którym można podziwiać lasy liściaste oraz rozległe wrzosowiska.
Przygotuj się do trekkingu
Masz już wybrane miejsce? Czas się przygotować. Na jesienny trekking (jak na każdy inny) musisz być odpowiednio przystosowany. Największy nacisk powinno się położyć na odpowiedni ubiór. Warto też zachować daleko idącą przezorność. Jesień bywa kapryśna. Zwłaszcza w górach pogoda może się zmienić w kilka chwil. Dlatego podczas trekkingu obowiązkowe jest ciepłe, ale przewiewne ubranie. Dodatkowo nieodzowna jest ochrona przeciwdeszczowa. Może to być wygodny płaszcz przeciwdeszczowy czy nakładane poncho przeciwdeszczowe. Dobrze, gdy Twój plecak trekkingowy również ma pokrowiec chroniący przed deszczem. Jeżeli nie, możesz taki dokupić. Jest on dostosowany do różnych modeli plecaków. To niewielki wydatek, ale dzięki niemu Twój ekwipunek pozostanie suchy. Więcej o tym, jak chronić się przed deszczem na szlaku przeczytacie tutaj.
Jaki plecak trekkingowy wybrać?
No właśnie! Plecak! Jaki plecak trekkingowy wybrać? Na początku musisz określić swoje potrzeby. Czy wybierasz się na jednodniowy trekking? Jeżeli tak, to potrzebujesz niedużego i lekkiego plecaka. Takiego, do którego zmieścisz się tylko prowiant i woda oraz coś ciepłego w razie zmiany pogody. W takim wypadku najlepszy będzie lekki plecak trekkingowy do 30 l. Jeżeli natomiast planujesz dłuższą wyprawę, podczas której w plecaku musisz mieć miejsce na cały ekwipunek i zmianę odzieży, to lepiej zaopatrz się w plecak od 40 litrów wzwyż.
Plecak trekkingowy powinien być również dostosowany do panującej pogody. Gdy na szlaku czeka na ciebie złota, ciepła, polska jesień, to idealnie sprawdzi się plecak trekkingowy z siatką dystansującą. Tutaj spiszą się plecaki Deuter z linii Futura lub niezwykle lekkie plecaki Lowe Alpine z linii Airzone. Gdy jednak pogodzie bliżej do listopadowej pluchy, lepiej, aby plecak szczelniej przylegał Ci do pleców. Wtedy warto wybrać plecak trekkingowy z dobrą wentylacją, który jednak nie tworzy przestrzeni między plecami, a tyłem plecaka. Znakomitym przykładem na dłuższą wędrówkę jest plecak trekkingowy Gregory Baltoro lub Paragon. Sprawdzą się też plecaki Deuter Aircontact czy Kestrel od marki Osprey. Ciekawym kompromisem jest plecak trekkingowi męski Gregory Zulu oraz plecak trekkingowi damski Gregory Jade. Nowa generacja tych plecaków posiada siatkę dystansującą, jednak jest ona zręcznie obudowana. W ten sposób plecaki te z powodzeniem można użytkować nawet jesienią.

Buty trekkingowe to podstawa
Kolejną rzeczą, na którą należy zwrócić szczególną uwagę są buty trekkingowe. Zasadnicze pytanie brzmi, jakie buty trekkingowe kupić? Przede wszystkim muszą one być odpowiednio dobrane. Dostosowane zarówno do pogody, jak i terenu po którym będziesz się poruszać. We wrześniu i na początku października poradzą sobie lekkie, krótkie buty podejściowe. Na późniejszą jesień warto jednak zaopatrzyć się w buty wyższe, dobrze stabilizujące kostkę. Dzięki temu nawet, gdy się poślizgniesz, nie doznasz nieprzyjemnego urazu. Najlepiej, aby Twoje buty miały także membranę GORE-TEX, która ochroni stopy przed przemoczeniem. Dla pełnego komfortu warto dobrać ciepłe skarpety. Ich długość powinna zostać odpowiednio dobrana do długości cholewki buta. Zaoszczędzi Ci to nieprzyjemnych otarć. Ich grubość również powinna być dostosowana do panującej pogody. Warto pomyśleć o zakupie skarpet z domieszką wełny z merinosa. Są one ciepłe, lekkie i mają właściwości antybakteryjne. Dzięki temu pozostają świeże nawet po kilkukrotnym założeniu. Pozwala to zachować komfort i zaoszczędzić miejsce w plecaku. Potrzebujesz pomocy w doborze butów? Tu mamy dla Ciebie kilka porad.
Przydatny sprzęt turystyczny
Jesienią w górach szybko zapada zmrok. Nieodzowna jest więc latarka czołowa. Gdy zrobi się ciemno latarka ta pozwoli Ci oświetlić drogę. Jednocześnie będziesz mieć pełną swobodę ruchów. Rekomendujemy też używanie kijów trekkingowych. To znakomita pomoc podczas wędrówki. Zwłaszcza przy trudniejszych odcinkach i gdy bywa ślisko.
Na szlak warto również zabrać ciepłe rękawiczki. Powinny być dostosowane do panującej temperatury. Nieodzowna jest też czapka. Najlepiej, gdyby była z wełny merino. Wtedy zapewnia ciepło i przewiewność. Na szlaku przydaje się też dobry termos. Dzięki niemu możesz się rozgrzać gorącą kawą lub herbatą. Najlepiej, aby był lekki i długo trzymał ciepło, jak np. znakomite termosy marki Termos.
Jesień jest więc idealną porą roku do trekkingu. Wystarczy się do niego odpowiednio przygotować, a w zamian za to otrzymacie mnóstwo niezapomnianych wrażeń. Jeżeli do tej pory Was nie przekonaliśmy, to mamy argument ostateczny. Nie ma nic lepszego niż gorąca herbata wypita w schronisku po całym dniu wędrówki. Taka herbata smakuje górami i satysfakcją z przebytej drogi. Sprawdźcie sami!
